FASZEROWANA PAPRYKA

W momencie kiedy za oknami jest coraz cieplej, nasze smaki jakoś tak wędrują troszeczkę w stronę kolorów 🙂

Kolorowe owoce, nowalijki i w ogóle bardziej słonecznie!

Dletego dzisiaj na obiad postanowiłam zrobić danie z czerwonymi paprykami 🙂

Faszerowana papryka

Składniki:

3 duże jędrne czerwone papryki pozbawione gniazd nasiennych
około pół kilograma mielonego mięsa ( ja użyłam wieprzowiny)
1 spora cebula
zioła : tymianek, oregano, bazylia, majeranek
sól i pieprz do smaku
3 ząbki czosnku drobno posiekanego
2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki
papryka mielona lub w płatkach ostra ( ilość zależna od upodobań)
1/3 szklanki śmietany 30%
1 kg ziemniaków
2 łyżki masła
2 łyżki oliwy
około 30 dkg sera żółtego twardego

Faszerowana papryka

Na samym początku obieramy i siekamy cebule, którą podsmażamy na patelni z odrobiną masła i oliwy. Jak cebula zacznie się szklić dodajemy czosnek i mieloną paprykę, krótko smażymy.

Do usmażonej cebuli dodajemy mięso i krótką chwilę podsmażamy około 10 min, następnie dodajemy zioła, pieprz i sól. Dusimy jeszcze przez kilka min w celu uwolnienia smaków z ziół. Do mięsa dodajemy śmietanę i około 10 dkg startego sera. Po zagotowaniu ze śmietaną , mięso zdejmujemy z ognia i dokładnie mieszamy.

Przekrojoną na pół paprykę nadziewamy ciepłą masą mięsną i układamy w żaroodpornym naczyniu.

W międzyczasie gotujemy ziemniaki do miękkości. Odcedzamy i tłuczemy z masłem, śmietaną 30%, ziołami i solą na delikatne piure. Wszystko starannie mieszamy. Pozostały ser kroimy na 6 równych części. Nasze piure dzielimy na 6 części i tworząc „placuszek” zawijamy do środka kawałek sera, tworząc swojego rodzaju nadziewany kotlecik ziemniaczany. Ten kotlecik układamy na nadzianej papryce i starannie zakrywamy mięso tworząc kołderkę/pokrywkę n papryce.

Całość przykrywamy wkładamy do rozgrzanego do 200C piekarnika na około 30 min, po tym czasie odkrywamy i dopiekamy około 5-10 min.

Podajemy jako samodzielne danie lub z dodatkiem ulubionej sałatki.

Smacznego 🙂

Faszerowana papryka

Dodaj komentarz